Strona główna > hobby > 27 III 2011 – Smutna niedziela + update

27 III 2011 – Smutna niedziela + update

Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na to, jak smutna niedziela przed nami:
1. Pierwszy wyścig F1 w sezonie – bez Roberta
2. Marcin wyeliminowany z gry przez złamany nos – (BTW świetny wpis na jego Twitterze „3/25 will be a special day in my life! Dwight Howard for 3,5 y-Shaq-Big ben and other big boys never broke my nose.WHO DID IT??? STEVE NASH!”). W jak głupich okolicznościach…

:(((

http://www.youtube.com/watch?v=vZEpQWrZZz0&feature=rec-LGOUT-real_rn-1r-1-HM

3. Nie wiadomo czy Tomek pojedzie w SGP z powodu fatalnej determinacji FIM z wprowadzeniem garnków zamiast tłumików.
4. Pierwsza niedziela bez Adam:)
Sportowa katastrofa.
Musimy to jakoś przeżyć.
UPDATE Marcin zagra już z Dallas – nos nastawiony. kariery modela nie będzie:)

p.s.

O grajkach z Kowna nie wspomnę, bo pisałem o PRAWDZIWYCH sportowcach.

Like this on Facebook

  1. Adam
    27 Marzec 2011 o 17:40

    No i jeszcze nie gra Primera Division i Premiership😦

  2. marek
    27 Marzec 2011 o 21:54

    No doczekałem się w końcu Pana wpisu w temacie NBA. Po wczorajszych smutnych doniesienah o złamanym nosie dziś Marcin pisze, że bedzie gotowy na następny mecz. Niezły z niego kozak. Nie bez przyczyny ma przydomek :Hummer”.
    Pojawieni się Gotata w NBA ożywiło na nowo moje zainteresowanie tą ligą. Marcin nie jest pierwszym Polakiem w NBA, ale z pewnością pierwszym o którym się mówi. Pamietam epizody Trybańskiego, radość za każdego punktu rzuconego przez Lampe (nie było ich za wiele) no ale to co robi Gortat to już inny wymiar. Ciężko jest ogladać w Europie NBA z uwagi na różnice w czasie, ale mi się ostatnio udało. Widziałem Marcina w akcji i jestm pod wrażeniem. Chłopak (jest w moim wieku) z meczu na mecz robi ogromne postępy. Myślę, że współpraca z takim rozgrywającym jak Stave Nash też dużo mu daje. Bardzo często grają dwójkowe akcje, ostatnio wsad Marcina po podaniu Nasha został uznany za „Dunk of the night”.
    Wielu ludzi mówiło, że zrobił źle odchodząc z Orlando. Sezon pokazuje jednak , że Gortat zrobił milowy krok naprzód w swojej karierze. Myślę że jeszcze z 2 sezony doświadczenia i możemy być jednym z lepszych środkowych w lidze.

    Żeby jego forma przeniosła się jeszcze na postawę reprezentacji….

    P.S Małyszowi dziekujemy, czekamy teraz na Stocha.

  3. 28 Marzec 2011 o 05:47

    Tak, był gotowy – zagrał w starting 5. 20 punktów, 15 zbiórek, 3 bloki, asysta i przechwyt. Ma moc. Ale Sund do play-off nie wejdą, natomiast będą mieli wysoki pick w drafcie.

  4. marek
    2 Kwiecień 2011 o 07:07

    A Marcin nie zwalnia tempa. Co tam takie kontuzje. Dziś w nocy kolejne double-double. 10 punktów + 11 zbiórek. Wyszedł w pierwszej piątce i zagrał 33 minuty. Jest niesamowity.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: