Strona główna > Polityka, Powiat > 4 V 2012 – Na maturę

4 V 2012 – Na maturę

Dzisiaj pierwszy dzień matur. Z tej okazji chciałbym napisać kilka słów na temat obecnego systemu organizowania egzaminu dojrzałości. Właśnie – „dojrzałości” – takie tradycyjne określenie już dawno nie powinno być stosowane wobec sprawdzianu kończącego naukę w szkołach ponadgimnazjalnych. Chciałbym postawić tezę, że obecna matura nie jest sprawdzianem dojrzałości a tylko pewnej wąskiej umiejętności odtwarzania wiedzy. Ale po kolei:

1. Egzamin organizowany jest przez Ministerstwo Edukacji Narodowej poprzez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Nikt nie jest w stanie ustalić kto odpowiada personalnie za pojawiające się co roku błędy w arkuszach egzaminacyjnych. Prawdopodobnie w CKE zajmują się tym osoby bez niedawnej praktyki w szkołach średnich – kuratoryjni „weterani” twierdzą, że oddają je do konsultacji „praktykom”. Podobno przygotowanie arkusza trwa rok. To chyba nie jest mało czasu na wyeliminowanie błędów.

2. Matura jest rozwleczona na kilka tygodni. Przy tym jakiś „mędrzec” bez wyobraźni zaplanował w tym roku, że na porannej sesji można zdawać np. język włoski, ale już bardzo popularne wśród młodzieży historia, biologia czy język angielski na poziomie rozszerzonym odbywać się będą na 14.00 – chyba nikt nie ma wątpliwości w której porze dnia umysł jet świeższy.

3. Przy okazji egzaminu uczy się maturzystów braku zaufania. Jak inaczej wytłumaczyć zapisy procedury, które wykluczają z komisji nadzorującej wychowawców czy nauczycieli przedmiotu zdawanego. W praktyce – jako historyk – nie mogę nadzorować egzaminu z tego przedmiotu a mogę np. z geografii. Wniosek prosty – na pewno na historii bym podpowiadał, a z geografii nie dam rady bo jestem za słaby. Drodzy urzędnicy – otóż oznajmiam, że z geografii i jeszcze kilku innych przedmiotów maturalnych zapewne mój stan wiedzy jest wyższy niż maturzystów. I co z tym zrobicie? Każecie wywieźć teraz nauczycieli za miasto? Podpowiadam rozwiązanie – zaprzestańcie działań bezsensownych. Nauczyciele są odpowiedzialni – nie będą łamać reguł – o ile będą one logiczne i mniej nas upokarzające.

4. Moim zdaniem najłatwiej jest przywrócić prosty system – każdy egzaminuje dla siebie. Dzisiaj egzamin po gimnazjum jest w rzeczywistości ważny przy rekrutacji do liceum, a egzamin maturalny służy jako przepustka na studia. Dajcie szkołom średnim i uczelniom na powrót egzaminy wstępne, a matura niech znowu będzie egzaminem wieńczącym zdobycie średniego wykształcenia.

5. Niezbędna jest zmiana formuły samego egzaminu pisemnego. Test niczego nie sprawdza!!! Nacisk musi być położony na umiejętność stosowania wiedzy a nie jej odtwarzanie. Co z tego, że zdający wskaże spośród kilku dat do wyboru prawidłowo lata wojny stuletniej, skoro nie będzie wiedziało dlaczego wybuchła?

Proszę o dopisywanie w komentarzach swoich uwag.

p.s.

Właśnie mija 20 lat od mojej matury. Pozdrawiam wszystkich zdających w „Żeromskim” w 1992 roku😉

  1. marek
    11 Maj 2012 o 06:36

    W wielu kwestiach się z Panem zgadzam. Nowa matura chyba nie jest najlepszym „wynalazkiem” Ministerstwa. Schematyczność w myśleniu rzuca się bardzo w oczy. Do tego przygotowanie do matury odbywa się na zasadzie opanowania pewnego ograniczonego zbioru testów, wyuczenie się sposobu ich rozwiązywania i tyle. Od mojej matury minęło trochę mniej czasu, ale ma wrażenie, że ta”stara” była bardziej poważna i wymagała większej wiedzy tym samym niosła ze soba pewną wartość.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: