Strona główna > Powiat > 5 XII 2014 – Po nadzwyczajnej sesji

5 XII 2014 – Po nadzwyczajnej sesji

Dzisiaj miało miejsce posiedzenie sesji Rady Powiatu Lęborskiego, zwołanej na wniosek grupy radnych w trybie nadzwyczajnym. Głównym punktem obrad miało być wybranie brakujących członków zarządu powiatu lęborskiego. Przypominam, że na sesji 1 XII 2014 wybrano tylko starostę, jego zastępcę i jednego członka zarządu powiatu.

Zaskoczeniem dla większości obserwatorów było niewpisanie do porządku obrad złożenia ślubowania przez radnego Adama Nowaka (PO), który obejmie mandat po Jerzym Pernalu, wybranym na wójta Cewic. Tymczasem po otwarciu obrad koalicja zawnioskowała o rozszerzenie porządku obrad o uchwałę o wynagrodzeniu starosty. Adam Nowak miał złożyć ślubowanie po tym punkcie. Pojawiły się wątpliwości – skoro radny może złożyć ślubowanie – dlaczego nie może od początku brać pełnoprawnego udziału w sesji? Obawiam się, że zwyciężył brak zaufania – być może przewodniczący, który odpowiada za porządek obrad, obawiał się, że radni opozycyjni zagłosują przeciw uchwale o uposażeniu dla starosty, co w sytuacji gdy sam Edmund Głombiewski nie mógł głosować we własnej sprawie rodziło zagrożenie patem. Niepotrzebnie – wypowiem się za siebie, ale znam zdanie innych radnych opozycyjnych – za pracę należy się płaca i głosowałbym za uchwałą o pensji starosty.

W związku z tym, że Adam Nowak nie mógł uczestniczyć w obradach zdecydowaliśmy się w geście solidarności opuścić salę do momentu złożenia przez niego ślubowania. Po nim przystąpiono do wyboru dwóch członków zarządu.

Starosta Edmund Głombiewski zaproponował mnie jako pierwszą osobę do zarządu powiatu. Uznaję ten gest jako docenienie moich kompetencji i doświadczenia, nie wyraziłem zgody (o czym wcześniej starosta wiedział), podobnie jak Tadeusz Rabka (PO), Krzysztof Pruszak (PS) i Adam Nowak (PO), których starosta także proponował do pracy w zarządzie. Wszyscy wymienieni zaświadczyli, że współpraca jest możliwa, że starosta może liczyć na naszą pomoc, ale do władz wykonawczych w zaistniałej sytuacji wstąpić nie możemy. Wobec serii odmów starosta zaproponował kandydaturę Jarosława Pruskiego (Lepszy Lębork), który wyraził zgodę i Bogusława Września (PiS), który także zgodę wyraził, jednak po przerwie ją wycofał, gdyż sądził, że członek zarządu powiatu może prowadzić działalność gospodarczą. W tej sytuacji starosta zaproponował kandydaturę Jacka Perłaka (PiS), który przyjął propozycję. Jarosław Pruski i Jacek Perłak zostali wybrani do zarządu powiatu bez jednego głosu sprzeciwu. Serdecznie im gratuluję i życzę owocnej, dobrej pracy dla Powiatu.

Reklamy
  1. Ewa
    6 grudnia 2014 o 05:05

    Tomku dziwię się bardzo że tak solidarnie nie chcieliście wejść do Zarządu .Nie znam się na polityce i przepychankach .Nasz powiat nie jest ogromniasty i czas chyba skończyć te wojny podjazdowe.Nikomu one nie są potrzebne , a szczególnie mieszkańcom powiatu.Ludzie są po prostu zmęczeni tymi zadymami .Wiem bo mam duży kontakt z przeciętnymi zjadaczami chleba.Nie potrzebny jest nam w Polsce czarny PR.To że tak się stało , no cóż nikomu włada nie jest dana na całe życie .To wyborcy tak zdecydowali , P.Starosta Tyburski powinien się z tym liczyć .

  2. 6 grudnia 2014 o 05:12

    Szkoda że nie skorzystaliście z propozycji! Naród ma dość kłótni! Miło ze strony P.Starosty że zaproponował opozycji miejsce w Zarządzie , a tym samym wzięcie odpowiedzialności za powiat.No cóż będą musieli się uczyć tak jak Wy na początku Waszej kariery politycznej.To co się stało było do przewidzenia .Władza nie jest na całe życie.

  3. Witold
    6 grudnia 2014 o 11:41

    Myślę że to był dobry gest ze strony nowego Starosty zaproponowanie ugrupowaniom mniejszościowym stanowisk w Zarządzie Powiatu . W poprzednich kadencjach o ile pamiętam opozycja aż takich propozycji nie dostała. Może się mylę. Przecież zawsze ktoś wygrywa a ktoś przegrywa. Liczę na to że w końcu nadejdzie taki czas że wygrywać będzie wspólna mądrość i dbałość o lepszy byt miejscowej społeczności.A nie tylko racje większości . Drogi Tomku twoje doświadczenie na pewno było by się przydało w Zarządzie. Z poważaniem- Witold.

    • 6 grudnia 2014 o 12:51

      Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa. Doceniam gest starosty, życzę mu jak najlepiej i oferuję swoją pomoc. Nie mam przekonania, że koniecznie muszę być w zarządzie powiatu, są inni, którzy na pewno sobie także poradzą. Na pewno wielu na samą propozycję wejścia byłoby zachwyconych prestiżem, możliwościami. Po 12 latach we władzach powiatu wiem, jaka to ciężka praca. Trzeba może czasem zrobić krok do tyłu, nabrać refleksji, dystansu. Nie jestem przyspawany do stanowisk. Nie chcę teraz wylewać swoich rozczarowań, może kiedyś o tym napiszę, teraz mam za mały dystans, proszę tylko mieć zaufanie do tych, którzy podziękowali panu Głombiewskiemu za propozycję, że nie zrobili tego w formie złośliwości czy „focha”. Pozdrawiam

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: